Rozmowa z ekspertem - pomoc psychologiczno - pedagogiczna w czasach pandemii.

O organizacji pomocy psychologiczno - pedagogicznej w czasach pandemii rozmawiamy z Panią Sabiną Mazur - psychologiem, właścicielką przedszkola z oddziałami integracyjnymi, żłobków w Katowicach i Chorzowie oraz Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Katowicach.

Jak sobie Państwo poradziliście w reorganizacji pracy stacjonarnej na system zdalny?

Na pewno pomogło nam to, że już przed pandemią częściowo pracowaliśmy w sieci, jak również to, że oprócz prowadzenia placówek żłobkowo- przedszkolnych prowadzimy też poradnię psychologiczno-pedagogiczną. Ale chcę w tym miejscu uspokoić, tych, którzy dotychczas pracowali tylko stacjonarnie. Nawet ta część mojego zespołu, która wcześniej zupełnie nie pracowała w sieci, w bardzo szybkim czasie przeorganizowała swoją pracę na system zdalny. Śmiem twierdzić, że niektórzy z nich nawet odkryli w sobie dotąd skrywane talenty. Do czego namawiam wszystkich tych, którzy mają obawy, by otworzyć się na te nowe doświadczenia!

Jak Pani koordynuje pracę zespołów?

Od samego początku pandemii podzieliłam nasz zespół na podzespoły, każdy otrzymał swoje zadania, za które jest odpowiedzialny. Jest zespół wyznaczony do przesyłania propozycji ćwiczeń, inny za tworzenie treści. Jest osoba odpowiedzialna za zajęcia animacyjno- dodatkowe, która pracuje popołudniami. Jest specjalista odpowiedzialny za tworzenie i przesyłanie zajęć rozwijających kompetencje społeczne, inny za wsparcie rodziców z zakresu rozwoju mowy. Specjaliści nadal są odpowiedzialni za tworzenie WWR oraz KS. Od początku mamy harmonogram, kiedy, jaka grupa wchodzi na Fb ze swoimi relacjami, by nie było bałaganu. Mamy stałą porę wysyłania maili z propozycjami zadań oraz relacji przypominających. Dzieci objęte programem WWR otrzymują propozycje w dni, kiedy się odbywają zgodnie z grafikiem. Wszystkie te treści są archiwizowane, na okoliczność raportów do organów kontrolnych, bo pewnie, jak opuści nas pandemia, takowe się rozpoczną.

Pewnie niektórzy z Was powiedzą, dużo tego, dlatego od razu uspokajam - nie wszyscy z Was, którzy prowadzą placówki, muszą aż tyle działań prowadzić. Tak, jak wspominałam wcześniej, prowadzimy też poradnię psychologiczno-pedagogiczną, mamy dzieci niepełnosprawne w naszej placówce, stąd tak rozbudowane programy wsparcia. Chcę tu podzielić się refleksją, która jest mi dziś szczególnie bliska. Od początku pandemii uspokajałam rodziców, że nasze działania, które prowadzimy w internecie, wszystkie zabawy, prace dydaktyczne są propozycją wspólnie spędzanego czasu z dziećmi, one mają pomóc w wybraniu czegoś dla siebie, nie są przymusem, które mają przykuć do biurka na cały dzień. Mają być zabawą dla tych, którzy akurat mają przestrzeń i zasoby na to, by zająć się tym obszarem. Nie wyobrażam sobie wymagać tego od matki, która w tej chwili straciła pracę, jest w depresji i walczy o to, by przeżyć jakoś do kolejnej wypłaty, ale o tym trochę później…

Jak prowadzić WWR i Kształcenie specjalne na odległość?

Pewnie, jako dyrektorzy placówek otrzymaliście w mailu z Ministerstwa Edukacji podręcznik dla szkół-kształcenie na odległość a w nim wytyczne do pracy zdalnej. Jak wskazuje Ministerstwo, nasze działania terapeutyczne będą teraz głównie oddziaływać na środowisko domowe dziecka. Dlatego zachęcam do przyjrzenia się każdej rodzinie, każdemu dziecku z osobna. Czego ono naprawdę potrzebuje w tej danej sytuacji? Może uspokojenia, może doświadczenia? Zachęcam Was też do pozbycia się teraz zbyt wygórowanych ambicji. Obecnie mamy trudną sytuację, siedzimy w większości w domu, czasem rodzic też jest osobą niepełnosprawną, bywa, że w depresji, trzeba się zastanowić, co można przekazać rodzicowi do pracy z dzieckiem. Nie będziemy od rodzica niepełnosprawnego intelektualnie wymagać wiedzy np. wykwalifikowanego neurologopedy. Wtedy modyfikujemy naszą pracę o wsparcie emocjonalne rodzica. Możemy też wesprzeć dziecko poprzez przekazanie rodzicom treści wyciszających i uspokajających. Wystarczy poszperać teraz w zasobach internetu, jakie cuda na tę okoliczność powstały. Na swoim blogu pisałam o znalezionych w sieci bajkach i animacjach o covid-19, które powstały z myślą o najmłodszych. Z relacji rodziców wiem, że przekazywana wiedza dzieciom w ten sposób bardzo uspakaja, są tam rzetelne treści, które oswajają dzieci z lękiem przed tym, co się teraz z nami wszystkimi dzieje, dlaczego musimy siedzieć w domu? Dlaczego nie mogę odwiedzić babcię i dziadka? Dlaczego nie mogę spotkać się z Jasiem w przedszkolu?

Czy kształcenie specjalne w takiej formie może być prowadzone z sukcesem?

Uważam, że nie z takim, jakby dzieci uczęszczały osobiście na terapię. Mamy dzieci autystyczne, z afazją, z niepełnosprawnością sprzężoną, z poważnymi wadami rozwojowymi.

Czy można im pomóc przez internet?

O ile mogę przeprowadzić sesję zdalnie z mamą dziecka będącą w kryzysie, to nie oszukujmy się, dziecko z zespołem Angelmana nie wesprzemy przez internet tak, jak robiliśmy to wcześniej. Nie dotkniemy jego rączki, nie poprowadzimy jej do ust w celu nauki karmienia. Przez ekran po prostu tych czynności nie zrobimy, ale moi drodzy czy to czas na skupianiu się na tym, czego nie możemy robić? No nie! To czas, by wyodrębnić rzetelnie te kwestie, na których możemy się skupić, wesprzeć te obszary, w których jesteśmy w stanie pomóc przez internet. Należy chłodno i rzeczowo ocenić co możemy zrobić dla dziecka i jego rodziny, a czego nie jesteśmy w stanie. Warto to rozdzielić już na wstępie, by się nie rozczarować, nie stawiać sobie zbyt wygórowanych oczekiwań i uniknąć dodatkowego poczucia winy.

Mam jeszcze taką osobistą refleksję w tym obszarze, z którą chciałabym się podzielić. W tej trudnej sytuacji, część moich klientów poznałam zupełnie z innej strony niż zwykle, spotykamy się poniekąd w ich domach, widząc się z nimi przez aplikację, rozmawiając przez telefon. Często to bardzo intymne spotkania, pełne bólu i łez. W sytuacji tak kryzysowej, w jakiej teraz znaleźliśmy się, można zbliżyć się do drugiego człowieka bardziej niż zwykle. Można poznać jego i sytuację, w której się znalazł dużo dogłębniej, niż tylko poprzez powierzchownie nawiązany kontakt. To zasób i wartość, która może pozostać w Waszej relacji na wiele dłużej.

W jaki sposób komunikować się z rodzicami?

Nasi terapeuci nagrywają filmiki terapeutyczne i przesyłamy je do rodziców. Kontaktujemy się codziennie z naszymi rodzicami poprzez maile i aplikacje. Rodzice wiedzą, że zawsze mogą do nas napisać, zadzwonić. Najchętniej korzystają z mediów społecznościowych, wysyłają nam filmiki dzieci i zdjęcia. Ja sama często jestem pełna podziwu, jak widzę nasze ciężko pracujące brzdące. Zachęcam Was do stworzenia dyżurów, kiedy mogą kontaktować się z wami rodzice.

W dniach, kiedy nasze dzieci mają wyznaczone swoje regularne zajęcia z WWR lub kształcenia specjalnego rodzice otrzymują maila z pomocami. Każde dziecko ma spersonalizowane zajęcia pod swoje konkretne zaburzenie i prace z nim. Oprócz tych cyklicznych, które są w grafiku tygodniowym, przesyłamy naszym rodzicom cotygodniowe propozycje zajęć z rozwoju społeczno- emocjonalnego. To zajęcia, które u nas w placówce cyklicznie odbywają się, więc postanowiliśmy kontynuować tę pomoc zdalnie.

Kilka słów wsparcia na koniec. Podsumowując - jak sobie poradzić w tej sytuacji?

Każdy z nas ma inny sposób radzenia sobie w kryzysie. Zachęcam Cię do skorzystania ze strategii skoncentrowanej na rozwiązaniach. Spróbuj skupić się na konkretach, na tym, co można zrobić. Starannie zaplanuj, a potem rozpisz swoją drogę krok po kroku. Spróbuj przekierować uwagę mimo wszystko na pozytywne aspekty tej nowej dla nas sytuacji. Zastanów się, może nauczyłeś się czegoś nowego w tym ostatnim czasie? Może pewne sprawy nie mają już dla Ciebie takiego znaczenia jak kiedyś? Może stałeś się bardziej elastyczny i otwarty na zmiany? Może zyskałeś inny punkt widzenia? Może odczuwasz większą wdzięczność z porannej kawy w gronie rodziny, a może doceniłeś swoją pracę bardziej niż zwykle? Świat się zmienił i na pewno jeszcze się zmieni, dał nam lekcję do odrobienia. W świecie, w którym modne są wyzwania, rzucił je i nam wszystkim, abyśmy stali się silniejsi, niż sądzimy, że jesteśmy.

Potrzebujesz pomocy? Spotkajmy się jeszcze…

Wiem, że nie sposób wyczerpać tego tematu w jednej rozmowie, myślę że dzisiaj, to taki wstęp do tego, co może wam być potrzebne w codziennej pracy. Pewnie z wielu strategii już korzystacie, inne macie w planach. Zachęcam do wsparcia w tej kwestii, podzielcie się, jak rozwiązujecie ten problem u siebie w placówce. Niech ten czas będzie wzajemnym wsparciem, po którym wszyscy wyjdziemy mocniejsi niż zwykle! Jeśli potrzebujecie pomocy w konkretnych ćwiczeniach, wsparcia w kształceniu, czy Waszym osobistym brakiem motywacji w tych niełatwych czasach…Proszę o pytania na profilu Inso na Facebooku - https://www.facebook.com/systeminso/ lub grupie “Przedszkola i żłobki - to dziecinnie proste” https://www.facebook.com/groups/891756227944646/ postaram się odpisać, by pomóc rozwiać wam wątpliwości w tej delikatnej materii, jaką jest pomoc psychologiczno-pedagogiczna w czasach pandemii.

Więcej o pomocy psychologiczno - pedagogicznej piszemy w Artykule

Wypróbuj inso bezpłatnie,
przez 14 dni
Zacznij już dziś
Sabina Mazur
Właścicielka przedszkola z oddziałami integracyjnymi, żłobków w Katowicach i Chorzowie oraz Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Katowicach. Z wykształcenia psycholog, autorka bloga psychologicznego www.sabinamazur.pl