Webinar

Dokumentacja w przedszkolu niepublicznym. Część II - zakres administracyjny.

Podczas drugiej części cyklu webinarów dotyczących dokumentacji w przedszkolu niepublicznym, rozmawiamy z naszym ekspertem o tym, jakie dokumenty powinien sporządzać dyrektor w zakresie administracyjnym. Poruszamy m.in. temat BHP, finansów przedszkola, kadr i zatrudnienia czy organizacji funkcjonowania placówki.

Nasz gość

Katarzyna Matląg
Ekspert Inso ds. edukacji wczesnoszkolnej i zarządzania placówką oświatową
Od lat związana z edukacją wczesnoszkolną. Na co dzień ekspert ds. zarządzania i funkcjonowania placówek, pracownik w sieci przedszkoli i żłobków, a także koordynator projektów unijnych w placówkach przedszkolnych oraz żłobkowych. Absolwentka Uniwersytetu Pedagogicznego im. KEN w Krakowie - na kierunkach: pedagogika społeczno-opiekuńcza z pedagogiką szkolną, pedagogika specjalna - rewalidacja indywidualna oraz terapia pedagogiczna.

Transkrypcja webinaru

Justyna: No to jesteśmy. Witamy wszystkich bardzo serdecznie na drugim webinarze z cyklu dokumentacja w przedszkolach niepublicznych. Dzisiaj moim i Państwa gościem jest Katarzyna Matląg, która w pierwszej części będzie opowiadała między innymi właśnie o dokumentacji w zakresie administracyjnym. Jaką dokumentację należy sporządzać, jaką przygotowywać, o co szczególnie dbać. Między innymi poruszymy tematykę związaną z BHP, związaną z finansami przedszkola. Co jeszcze będziemy, Kasiu, poruszać?

Kasia: Polityka bezpieczeństwa tutaj, sprawy kadrowe, BHP, plac zabaw. Tutaj też właśnie zakres BHP dotyczący placu zabaw, kontroli sanitarnej, co tam trzeba, chociaż to już nam się pojawiało na poprzednim temacie, ale w ramach przypomnienia jeszcze tutaj pokrótce o tym wspomnę, o dokumentacji żywienia jeszcze raz przy cateringu. Bo do tej pory w przedszkolach niepublicznych mamy więcej pewnie tej opcji cateringowej niż własnej kuchni. Więc tutaj też omówię to jeszcze raz. Natomiast nowym tworem tutaj, który omówię bardziej szczegółowo, to jest poprawna instrukcja naszej tutaj higieny.

Justyna: Tak, dzisiejszy live będzie prowadzony w formie rozmowy. Skrypt z tej rozmowy, plus wzory dokumentów, jakie mamy przygotowane dla Państwa, zostaną wysłane po webinarze.

Kasia: Ja w trakcie tutaj, jak będę opowiadać o tym, będę wspominać, gdzie mamy dokumentację tutaj, którą przygotowałam do skryptu, gdzie będą uszczegółowienia, żeby tutaj nie zanudzać za dużo tymi takimi formalnymi rzeczami. To wszystko będzie szczegółowo rozpisane w skrypcie i w załącznikach do skryptu.

Justyna: Ja mocno zachęcam do zadawania pytań, na które też poświęcimy sobie pod koniec webinaru troszkę czasu. W międzyczasie, jeśli uda mi się też coś ważnego wyłapać, to oczywiście też zadam Kasi pytanie do tematu jak najbardziej.

Kasia: W międzyczasie nawet.

Justyna: No to co? Myślę, że możemy zaczynać. Oczywiście jeszcze dajcie nam znać, czy z wizją i z dźwiękiem wszystko jest okej.

Kasia: I z dźwiękiem jest dobrze.

Justyna: No i będziemy zaczynać. Może zaczniemy od tego, Kasiu, jaką dokumentację powinno posiadać, prowadzić przedszkole w zakresie kontroli sanitarnej?

Kasia: Tutaj już tam na poprzednich webinarach też to poruszałam, natomiast bardzo ważną rzeczą, którą powinien posiadać zakład pracy, a więc nasze przedszkole, to posiadanie książki kontroli sanitarnej. W trakcie tej kontroli wpisywane są tam doraźne zalecenia, uwagi i wnioski kontrolującego. Bardzo ważną kwestią pod tym względem jest fakt, że jeżeli, no prowadzimy sobie jedno to przedszkole, no to mamy tą jedną książkę kontroli sanitarnej. Natomiast jeżeli prowadzimy oddziały, kolejne swoje placówki, to musimy o tym pamiętać, że ta książka kontroli musi się pojawić na każdej placówce. Czyli każda placówka musi posiadać taką książkę kontroli sanitarnej oddzielnej. I teraz tak, co jest bardzo ważne, są wytyczne, jak taka książka kontroli powinna wyglądać. Taki wzór mamy w załączniku do rozporządzenia o książce kontroli sanitarnej. Natomiast pokrótce tutaj powiem, że powinna ona liczyć nie mniej niż dwadzieścia stron. A poza tym musi być oparafowana i opieczętowana na pierwszej stronie i ostatniej stronie przez właściwego ze względu na siedzibę zakładu pracy, i tutaj też oddziału czy naszej tej kolejnej placówki, inspektora sanitarnego. No tutaj myślę, że Państwo i prowadzicie pojedyncze placówki, ale też placówki z oddziałami swoimi w różnych miejscowościach, więc tutaj też musimy sprawdzać, czy ten inspektor sanitarny nie jest odrębny dla danej placówki.

Justyna: Dobra, a powiedz w takim razie, co z dokumentacją w zakresie żywienia? Które są dokumenty obligatoryjne w takim wypadku?

Kasia: Myślę tutaj, że jak rozmawiamy o placówkach niepublicznych, to ważną kwestią do poruszenia jest tutaj catering w przedszkolu, na co powinniśmy zwrócić uwagę i co powinna zawierać nasza dokumentacja żywieniowa. No mamy parę opcji tych cateringów, prawda? Bo mamy, możemy mieć opcję cateringu, gdzie po prostu catering, firma cateringowa przywozi nam jedzonko w różnych porach dnia, czyli śniadanie, obiad i ten podwieczorek są przywożone w różnych odstępach czasu. Mamy też opcję taką cateringu, gdzie mamy przywożone jedzonko o jednej porze dnia, natomiast my tego nie podgrzewamy, nie porcjujemy, tylko też wydajemy, ale jest to o jednej porze dnia. Mamy też opcję, że mamy przywożone to w termosach, my to porcjujemy, wydajemy na naczyniach, które też nam przywozi catering, prawda? I jeszcze mamy jedną opcję, że przywozi nam catering też osobne jedzenie o jednej porze, w termosach i mamy swoje tam te talerze, zastawy dla dzieci i posiadamy też własną zmywalnię naczyń. No i mamy też opcję własnej kuchni, no ale tutaj to już wyższa szkoła jazdy, bo tutaj już nam wchodzi obligatoryjnie procedura HACCP-u, księga HACCP-u. Natomiast co do cateringu to mamy tutaj takie ważne kwestie, o których trzeba pamiętać. Że musimy przygotować sobie przede wszystkim taką instrukcję dobrych praktyk higienicznych i produkcyjnych, czyli taką instrukcję, jak, co, gdzie, kiedy, z jaką częstotliwością. Tutaj taka instrukcja, wzór będzie tutaj wysłany mailowo, tak?

Justyna: Tak.

Kasia: Tak, mailowo. Jest przygotowana, także to jest taka wersja minimum. Będę jeszcze omawiać jej etapy, ale instrukcję Państwo będą mieć wysłane. Następnie musimy przy takim cateringu, w zależności od opcji, zwrócić uwagę na procedury, szczególnie na procedury pomiaru temperatur po przyjeździe potraw. I tutaj musimy określić, jak często sprawdzamy tą temperaturę, gdzie to odnotowujemy, czy mamy jakieś listy kontrole. Warto takie listy kontrolne mieć jakieś. I tutaj musimy też sobie w takiej instrukcji wyznaczyć, jaki jest zakres temperatur odpowiedni dla danych potraw, które wydajemy dla dzieci. Tu jest to bardzo ważne, szczególnie kiedy odbieramy, w trakcie odbioru cateringu z tego względu, że nieraz może się nam zdarzyć, że te temperatury nie są odpowiednie do wydania dla dzieci. Wtedy warto sobie zabezpieczyć taki zapis w instrukcji czy w procedurze przyjmowania, bo też możemy sobie taką procedurę stworzyć własną, wewnętrzną, jak przyjmujemy ten catering, te potrawy cateringowe od firmy. Warto zawrzeć taki zakres, że jeżeli coś jest nie tak, ona odbiega właśnie temperaturą czy wizualnie nie jest zbyt dobrze, kiedy sprawdzamy, to odnotować sobie taki zapis, że w takich przypadkach po prostu zwracamy jedzonko do firmy cateringowej, ona jest nam zobowiązana dostarczyć inny posiłek, tak? Bo my dzieci musimy, prawda, no wyposażyć w te posiłki przez cały dzień i warto sobie te godziny przyjazdu posiłków jakoś ustalić w procedurze, żeby one były tak stosunkowo… te, które są w różnych porach przywożone szczególnie, tak żebyśmy mieli czas na zorganizowanie właśnie wymiany posiłku. Następnie musimy też pamiętać o procedurach, instrukcjach odnośnie mycia termometru przed każdym pomiarem. To jest bardzo ważne. Tutaj kontrola Sanepidu też zwraca na to uwagę. My musimy też pamiętać o potrawach, które nam przyjeżdżają, tak zwane potrawy wymagających chłodzenia, czyli na przykład surówki, sałatki, które są tam jarzynowe. Musimy o tym pamiętać, że jeżeli my musimy mieć jakieś procedurę przechowywania takich produktów już gotowych, ale w tych miejscach chłodniczych czy w lodówkach, i tam też musimy pamiętać o pomiarze temperatury, czy jest ona odpowiednia, żeby nie przerywać tego całego procesu schłodzenia danej potrawy. No dodatkowo powinniśmy posiadać procedurę i instrukcje odnoszące się do takiego postępowania z odpadami pokonsumpcyjnymi, czyli naszymi odpadkami. To jest bardzo ważne. Też należy sprawdzić, czy mamy ważne umowy z firmami, które zajmują się odbieraniem od nas tych odpadków i resztek. Następnie warto pamiętać też, nawet w przypadku cateringu, o procedurze wydawania posiłków oraz procedurze zachowania higieny osobistej pracowników, którzy są zatrudnieni do obsługi kuchni i wydawania tych posiłków. Następnie musimy też w tej instrukcji, tam ona będzie w załącznikach też do instrukcji dobrych praktyk higienicznych, instrukcja zmywania naczyń. Jeżeli posiadamy własną zmywalnię i korzystamy z naszej zastawy przy wydawaniu dzieciom posiłków, taka instrukcja powinna się pojawić i być po prostu w widocznym miejscu, jak dany pracownik powinien zmywać nam naczynia. Oprócz tego w instrukcji pojawia się instrukcja obsługi wyparzarki, bo to wiadomo, no jeżeli tutaj mamy zmywanie, to też jesteśmy zobowiązani do wyparzania tych naczyń, tej zastawy, no a już w dobie koronawirusa to już w ogóle. Myślę, że to już każdy takie instrukcje posiada dość konkretnie opracowane. I tak, w każdym przypadku, bez względu na opcję cateringową, która tam funkcjonuje w naszej placówce, musimy pamiętać o tym, aby nasza obsługa kuchni była wyposażona w odpowiednią odzież roboczą, czyli fartuch, nakrycie głowy, ale także w naszej gestii musimy zabezpieczyć placówkę w termometr do pomiaru temperatury potraw. To są takie bardzo ważne aspekty tych postępowań w trakcie odbioru cateringowego. No oprócz tego, no właśnie możemy mieć, tak jak teraz w dobie koronawirusa, postępowanie czy tam instrukcja postępowania pracowników przedszkola i cateringu co do przewożenia i odbierania cateringu, prawda? No tutaj ta procedura według mnie powinna się… na naszych placówkach działa taka procedura właśnie dostarczania i odbierania cateringu, a także odbierania tych termosów, które nam pozostają później po jedzonku. No więc taka procedura u nas się pojawiła na ten trudny dla nas wszystkich czas, ale dość nam to sprawnie poszło nawet. Myślałam, że będzie gorzej z tym właśnie takim sprzężeniem logistycznym tego cateringu. Ale nawet fajnie to działa. Widzę, że tak logistyczne bardzo.

Justyna: Czyli to jest kwestia umówienia się z cateringiem, w jakich godzinach sobie przywożą te posiłki, w jakich godzinach mogą odbierać już?

Kasia: Tak, tak, tak. Tak, tylko to powinno być ujęte w danej instrukcji czy procedurze. Bo prawda, mamy też, możemy mieć rotację pracowników na obsłudze i każdy pracownik powinien mieć wgląd do właśnie takiego harmonogramu, jak u nas to w placówce działa. Żeby po prostu w tych godzinach, żeby pracownik wiedział, jakie ma etapy postępowania, prawda, że musi sprawdzić temperaturę, że musi sprawdzić wizualnie, prawda, czy nawet, prawda, no tak sensorycznie, czy wszystko gra, czy jedzenie nie jest zepsute, nieświeże, wczorajsze. No różne firmy cateringowe są. No jednak my żywimy dzieci, jest to żywienie zbiorowe i musimy bardzo mocno dbać o to, aby nie doprowadzić do zatrucia masowego po prostu w placówce. No i teraz przejdziemy może do omówienia tej instrukcji poprawnej praktyki higienicznej w przedszkolu, co powinien zawierać e-dokument w takiej wersji minimum. No więc zaczynamy sobie od podstaw prawnych, wiadomo. Tutaj w naszym wzorze będzie tam rozpisana podstawa prawna, skąd zaczerpnąć, że tak powiem, fundamentów do stworzenia takiej instrukcji poprawnej praktyki higienicznej. Następnie przechodzimy sobie do wstępu. Możemy pokrótce przedstawić naszą placówkę, wiadomo, ale już w dalszej części, już w tej bardziej takiej twardej, merytorycznej zaczynamy od lokalizacji placówki i terenie wokół niego. No i tutaj sobie warto przeanalizować indywidualną lokalizację placówki, w jakim jest miejscu, czy to jest miejsce odosobnione, jest na obrzeżach miasta. No wiadomo, no tam, we wzorze, ja tam starałam się to ująć dla przykładu, jak to powinno wyglądać, na jakie aspekty warto zwrócić uwagę co do lokalizacji placówki, no czy to jest centrum miasta, czy na obrzeżach, czy to jest teren spokojny, taki sielski. No w różnych lokalizacjach tutaj są te placówki. Następnym takim punktem, który musimy sobie opisać w instrukcji, jest zaopatrzenie w wodę. No tutaj te badania, jak to wszystko u nas przebiega, skąd tą wodę pobieramy, jakie mamy dozowniki, to wszystko w tym punkcie się powinno zawrzeć. Następnie musimy pamiętać o punkcie usuwania odpadów i ścieków. Tutaj, no nie będę dużo tłumaczyć, no usuwanie odpadów, no to mamy umowy z firmami specjalistycznymi, wywożącymi śmieci, odpady te właśnie pokonsumpcyjne. Tutaj właśnie też umowa kanalizacyjna. To mówię, tutaj takie procedury, właśnie taki opis, jak to u na wygląda, powinien się znaleźć. Następnie tutaj, też w tej instrukcji, powinniśmy zawrzeć podpunkt kontrola obecności szkodników i zabezpieczenia w tym zakresie. Następnie, jak u nas wygląda wentylacja w pomieszczeniach, no czy kuchennych, czy tych ciągach komunikacyjnych, w których to nasze jedzonko przebywa swoją drogę. Następnie w instrukcji powinniśmy zawrzeć informacje, jakie kwalifikacje muszą posiadać pracownicy pracujący w kuchni, jakie szkolenia odbywają, zanim przystąpią do pracy, jak u nas to wygląda, z jakiej tematyki szkoleń możemy też ująć spokojnie w tym punkcie. Następny punkt, no to higiena budynku i urządzeń. Tutaj tak samo i sanitariatów, czym, gdzie. Tutaj właśnie na poprzednich tych webinarach mówiłam o regulaminie porządku i czystości. Spokojnie go tutaj można sobie włożyć pod każdym podpunktem, że tak powiem. No tutaj też będą te instrukcje, więc one tam się będą troszeczkę nam powielać. W instrukcji tej poprawnej higieny nie powinniśmy zapomnieć o higienie, o podpunkcie opisującym, jak u nas nasi pracownicy obsługi powinni dbać o higienę osobistą, jakie warunki zdrowotne powinni spełniać nasi pracownicy.

Justyna: Czy książeczki zdrowotne też są?

Kasia: Tak, tak, tak. W ogóle tutaj tak, bo tutaj nawet będziemy mówić o dokumentacji pracowniczej, więc tutaj te książeczki pracownicze i badania do celów sanitarno-epidemiologicznych są obowiązkowe, że nie ma przeciwskazań dla pracownika, żeby pracował przy żywności.

Justyna: Pani Magdalena pyta, właśnie umowa kanalizacyjna też?

Kasia: No to jest tak, umowa wodno-kanalizacyjna tutaj. To jest w celu tego poboru wody do naszej placówki i oddanie tego, co już zużywamy. Tak, umowa tak. Nawet to tak potocznie nazywamy umowa, czy mamy ważną umowę ściekową.

Justyna: Tak, wodno-ściekową.

Kasia: Ściekową. Wodno-ściekową. Dobrze, masz tutaj jeszcze jakieś pytanie czy mogę dalej?

Justyna: Możemy dalej.

Kasia: Tak?

Justyna: Możemy dalej. Pani tutaj pytała o żywność.

Kasia: Aha, dobra.

Justyna: To będziemy rozmawiać.

Kasia: Następnie w instrukcji tutaj tych dobrych praktyk higienicznych i produkcyjnych powinien znaleźć się dokładny opis, jak wygląda u nas higiena przygotowywania posiłków. Mimo tego, że jest to w wielu przypadkach catering, powinniśmy sobie coś takiego ujawnić. Bo jednak przechodzi to przez nasze ręce, jak wydajemy te posiłki, właśnie wszystko to, co mówiłam o tym cateringu, żeby sobie to tutaj ująć. To jest bardzo ważne. Następnie jeżeli mamy taki pół catering, który też się czasami zdarza, że na przykład forma cateringowa przywozi nam tylko obiad na przykład, a śniadania i podwieczorki robimy sobie sami. No więc tutaj bardzo ważne jest pamiętanie o zasadach dobrych praktyk produkcyjnych, bo tutaj mam te półprodukty, więc nawet tutaj bym powiedziała, że to już trochę pod HACCP podchodzi, żeby tutaj te procedury HACCP-u i może księgę HACCP-u już mieć w zanadrzu albo tam już gdzieś myśleć o tym, żeby to tworzyć, bo jednak mamy tutaj sporo takich rzeczy, które już nasza instrukcja dobrych praktyk higienicznych już nie obejmuje, a obejmuje właśnie HACCP. I tutaj właśnie musimy o tym pamiętać. Musimy też w instrukcji pamiętać o takim zakresie, żebyśmy sobie wyznaczyli i opisie, jak w naszej placówce wygląda mycie i dezynfekcja sprzętu. Ale nie tylko tego sprzętu dużego, ale też tego drobnego sprzętu jak noże, deski do krojenia. I też tutaj warto pamiętać o dobrych zasadach higienicznych i kontroli wewnętrznej, bo tutaj też w skrypcie będą mieć Państwo taki materiał pomocniczy, jak pytania pomocnicze do kontroli wewnętrznej pod względem właśnie instrukcji dobrych praktyk higienicznych i właśnie tam będzie zawarte to, jak dezynfekować i jak sprawować kontrolę techniczną nad drobnym sprzętem kuchennym. No i w ostatnim podpunkcie musimy sobie opisać, jak prowadzimy wszelką dokumentację naszą tutaj w dobrych praktykach higienicznych i produkcyjnych. Ale to jeszcze nie koniec. Pod tym względem dodatkowo musimy pamiętać też, jak już tutaj Justynka wspomniała, o dokumentacji zdrowotnej pracowników, w tym badania do celów epidemiologiczno-sanitarnych, o tych orzeczeniach lekarskich, o książeczkach, o aktualizacjach tego. Także tutaj nas ta instrukcja, jeżeli ją nawet stworzymy, z tego nie zwalnia, żeby to mieć. Następnie potrzebujemy też dokumentację sanitazacyjną. W tym tutaj jest bardzo ważne, żeby pobrać od pracownika oświadczenie, że zapoznał się z instrukcją dobrych praktyk higienicznych. To jest bardzo ważne, żeby w dokumentacji pracownika pojawiło się takie oświadczenie podpisane przez obsługę kuchni. Następnie warto sobie stworzyć karty kontroli takiej wewnętrznej dotyczącej na przykład dezynfekcji urządzeń chłodniczych, jak właśnie lodówki, zamrażalki, nie wiem, mamy jakieś magazyny, które są chłodzone. Bardzo ważne jest to, żeby takie karty kontroli się u nas pojawiały. Ja wiem, że jest bardzo dużo tego i tutaj tworzy się nam papierologia, natomiast jest to dla nas bardzo ważne, żeby takie wewnętrzne karty kontroli mieć w przypadku właśnie nawet zatrucia pokarmowego którejś grupy przedszkolnej. Więc tutaj bardzo ważne, bo to będzie takie poświadczeniem tego, że wywiązujemy się z naszych obowiązków pod względem higienicznym i sanitarnym.

Justyna: Ja Ci teraz przerwę, bo mam pytanie od pani Grażyny, co sprawdza się w kontroli wewnętrznej?

Kasia: Wewnętrznej, ale jeżeli chodzi o instrukcję, tak tutaj co do dobrych praktyk higienicznych i produkcyjnych. No więc ja tam już przygotowałam to, ale pokrótce tutaj wezmę i wyjaśnię, że właśnie te wewnętrzne karty kontroli i cała kontrola wewnętrzna budynków, bo tutaj mamy te obszary dobrych praktyk higienicznych produkcji, te, nad której Państwo będą mieć bardzo szczegółowo rozpisane w skrypcie. Natomiast tutaj te pytania kontrolne, które może zadawać sobie sam i sprawdzać, i przeprowadzać taką kontrolę sam dyrektor bądź pracownik wyznaczony przez dyrektora, który zakresie obowiązków będzie miał przeprowadzanie takich kontroli wewnętrznych w zakresie tutaj pomieszczeń żywnościowych czy całych procedur postępowania z żywnością i wydawania naszych posiłków. No tutaj jest bardzo ważne, żeby sprawdzać stan higieniczny budynków i pomieszczeń. Jest bardzo ważne, żeby sprawdzać tą kontrolę i zadawać sobie pytania pod względem zabezpieczenia przed szkodnikami, insektami. Instrukcja mycia i dezynfekcji. Tu już mówię tak pokrótce, bo tam będą rozpisane bardzo szczegółowo, że nawet tego drobnego sprzętu. Tutaj będzie bardzo dużo takich pytań kontrolnych, na które sobie trzeba odpowiedzieć i warto sobie stworzyć takie karty kontrolne i przeprowadzać z daną częstotliwością.

Justyna: Właśnie, a co jaki czas taką kontrolę wewnętrzną powinniśmy sobie robić?

Kasia: Znaczy ja myślę, że w ramach potrzeb, to jak najczęściej, po prostu jak najczęściej. Bo jeżeli przechowujemy, bo jeżeli nam tylko przyjeżdża catering i mamy pomiar tych temperatur, no więc te temperatury przychodzą codziennie, prawda? I tutaj mamy te kontrole codziennie, prawda? Natomiast, no próbki laboratoryjne, no to tutaj w ramach, jak mamy umowę cateringową tam zrobioną, ale myślę, że bardzo… też są okresy, kiedy są bardziej wzmożone zachorowania i wirusy, prawda? Te pokarmowe. No więc tutaj warto o to dbać, żeby te karty kontroli były częściej robione, żeby tutaj wykazać to, że to nie leży po naszej stronie, prawda? Nie leży po naszej stronie i po prostu wprowadzamy najwyższe standardy jakości, prawda? Wydawania posiłków i operowania tą żywnością, którą podajemy dzieciom.

Justyna: A mówiłaś, wspomniałaś jeszcze o próbkach laboratoryjnych.

Kasia: Tak, o próbkach.

Justyna: A co z badaniami wody, czy przedszkole też musi?

Kasia: No to raz do roku jest przyjęte, ale też w ramach potrzeb, bo my, prawda, możemy sobie tą kontrolę przeprowadzać sensorycznie, wizualnie, smakowo, węchowo, prawda? Jeżeli ta woda ewidentnie jest niezdatna do picia i do użytku, no więc wtedy, no zgłaszamy taką potrzebę badania próbek tego.

Justyna: Pani Grażyna pisze, że nie ma obowiązku przechowywania próbek.

Kasia: No nie ma obowiązku, ale możemy, prawda? No możemy. Nie ma obowiązku, ale tak naprawdę, no tak ja tutaj powiem na naszym przykładzie, że my tutaj, prowadząc przedszkola też projektowe, my sobie tutaj już w zapytaniach ofertowych tworzymy taki wymóg jak właśnie próbki laboratoryjne żywienia do wglądu, żeby był do niech dostęp, po prostu był do nich dostęp.

Justyna: Mamy pytanie od pani Renaty dotyczące korzystania z cateringu. Pełne posiłki, nie półprodukty, jakiej dokumentacji powinniśmy wymagać od dostawcy, a jaką stworzyć u siebie?

Kasia: Pełne posiłki, czyli catering przywozi cały posiłek. No więc tutaj, tak jak na naszym przykładzie, no to to jest kaloryczność na pewno i jadłospisy. Jadłospisy, z czego, no w danym dniu mamy te dania stworzone, prawda? Na części pierwsze. No tutaj te dekadówki, prawda są w ogóle. No możemy różną tą dokumentację. No sami musimy stworzyć, no procedurę odbioru tego cateringu, prawda? Jak to u nas wygląda od momentu, kiedy to jedzenie do nas przyjeżdża do momentu go wydania dzieciom, prawda? No i tutaj te opcje, które wchodzą, no czy to jest catering, którzy przyjeżdża kilka razy dziennie, czy to jest catering, który przywozi tylko rano albo przywozi rano, na przykład tak jak u nas w placówce to działa, że przywozi rano, prawda? Przywozi nas śniadanko i przywozi nam podwieczorek, jeżeli to jest taki podwieczorek, który… na przykład to nazywamy suchy, to nie kisiel, nie budyń, tylko ten, to przywozi nam rano, prawda? Natomiast w godzinach przedpołudniowych, bo my prowadzimy, akurat nasze tutaj szefostwo prowadzi całą sieć przedszkoli i żłobków razem, więc tutaj nasz termin, godzina wyznaczona do przywiezienia jest godziną dokładnie dziesiątą trzydzieści, jest tutaj nam obiad przywożony w termosach, więc tutaj sobie musimy to w tych procedurach odbioru. Natomiast my mamy tutaj pomiar temperatury i rano, i w południe. Natomiast jeżeli już tam nam ten podwieczorek przyjeżdża też później, chociaż bardzo rzadko się zdarza, bo najczęściej nam przywożą to w takim termosie, jeżeli on jest płynny, i po prostu sobie stacjonuje u nas. I też warto jest właśnie taką instrukcję czy taką krótką procedurę, jak właśnie w takich przypadkach przechowujemy tą żywność, czy ona jest gdzieś w specjalnym pomieszczeniu, czy jest jakieś wydzielone miejsce dla niej. No tutaj to są bardzo ważne kwestie.

Justyna: Skoro jeszcze mowa o żywieniu, pani Małgorzata ma pytanie, czy jadłospisy należy przechowywać i jeśli tak, to jak długo?

Kasia: Tak. Tak, z doświadczenia powiem, że jak była u nas kontrola Sanepidu, pani z żywieniówki poprosiła nas o jadłospisy z dwóch miesięcy.

Justyna: Z dwóch miesięcy?

Kasia: Z dwóch miesięcy, a nawet powiedziała, że mogłaby z kwartału, więc my te jadłospisy tak naprawdę przechowujemy od początku naszego roku do końca. My po prostu mamy, przechowujemy, bo wiemy, że… znaczy tutaj właśnie, no to też zależy od kontrolującego, no jaką będzie miał potrzebę kontrolowania. No natomiast, no mówię, z naszego doświadczenia, jak pani z żywieniówki przychodzi, no więc nam powiedziała, że wtedy, w tym przypadku nam poprosiła o dwa miesiące, ale mówiła, że też by chciała może z całego kwartału, więc my to przechowujemy, te dekadówki. No i prosiła też o kaloryczność tych wszystkich posiłków, więc to z papierologii, którą poprosiła na dany moment przy kontroli takiej z oględzinami był spory, naprawdę był spory.

Justyna: Tak, pani Paulina też pisze, że powinno być kwartalnie, czyli…

Kasia: No powinny być przechowywane kwartalnie, więc tutaj już nadmieniam. Tylko mówię, w naszym przypadku my przechowujemy wszystkie. Po prostu my przechowujemy wszystkie, ale mówię, tutaj pani z Sanepidu, jak była na kontroli, mówiła, że mogłaby poprosić z kwartału, więc tutaj jak najbardziej pani ma rację.

Justyna: Pani Kasia też pisze, że kaloryczność, ale jest też wymagana gramatura.

Kasia: Gramatura, tak, tak, tak. My to mamy akurat wszystko w jednym. Mamy zrobione tą kaloryczność, gramatura i tutaj właśnie też kaloryczność, gramatura w żłobku czy przedszkolu się różni, jeżeli prowadzimy w jednym kompleksie, no więc tutaj mamy osobno dla żłobka, osobno dla przedszkola. Więc tutaj jeżeli catering nam przysyła nawet podobne jedzenie dla żłobka czy dla przedszkola, to musimy pamiętać o tym, że firma cateringowa musi nam dostarczyć dokumentację osobno dla placówki, więc dla żłobka osobno, dla przedszkola osobno. Justyna: I jeszcze alergeny również wymagane.

Kasia: Też, ale to już na osobny webinar po prostu, no bo już tutaj nawet dyskutowałyśmy na ten temat, że akurat alergie w przedszkolu i te wytyczne co do żywienia w przedszkolu są dość obszerne, więc jak najbardziej kolejny temat możemy poruszać.

Justyna: Dobrze, to może idziemy dalej.

Kasia: O, pani Aneta też przechowuje wszystkie jadłospisy. To witamy w klubie, bo my też. Nigdy nie wiadomo, czego będą wymagać.

Justyna: Dokładnie tak. Czy, jeśli chodzi już o tą dokumentację w zakresie żywienia, to mamy już wszystko?

Kasia: Bo jeszcze mamy sporo tutaj po prostu materiału, a wszystko Państwo będą mieć w skrypcie. Także może przejdziemy do kolejnego pytania.

Justyna: Okej.

Kasia: Wszystkie te uszczegółowienia będą mieć właśnie Państwo w skrypcie, chociaż ja tutaj jeszcze nadmienię na koniec o dokumentacji potwierdzającej, że prowadzimy działalność zgodnie z przepisami prawa. To tutaj jakby pytała o zaopatrzenie wody do picia to mamy umowę z zarządcą sieci wodno-kanalizacyjnej na pobór wody. I tutaj musimy mieć do tych umów faktury opłat za zużycie wody i odprowadzanie ścieków. Aktualny wynik bakteriologiczny badania wody. I tutaj tak, usuwanie odpadów, tutaj też żeśmy rozmawiały na ten temat, że umowa z firmą specjalizującą się w wywozie śmieci, umowa z firmą specjalizującą się w wywozie odpadów i faktury opłat do tego za wywóz śmieci i za wywóz odpadów. I mamy też bardzo ważną kwestię co do zabezpieczenia przed szkodnikami. I tutaj bardzo ważne jest, żebyśmy posiadali taką dokumentację, jak charakterystyka zastosowanego preparatu na gryzonie, czyli tutaj będziemy mieć markę, producenta, atest oraz zastosowanie. Ważne też, żebyśmy mieli charakterystykę produktu, który stosujemy jako pułapki na insekty. I też nazwa, marka, atest i zastosowanie. I tutaj myślę, że w większości przypadków, nie wiem, bo w naszym przypadku na wszystkich placówkach my po prostu mamy podpisane umowy z firmą, która usuwa szkodniki i się specjalizuje w tej dziedzinie po prostu. No i tutaj mamy umowę i protokoły tej firmy, która nam przeprowadza tutaj okresowe kontrole pod względem właśnie szkodników i insektów. Dobrze, to tutaj już skończyłam.

Justyna: Dobrze, to przejdźmy może teraz do dokumentacji BHP w przedszkolu.

Kasia: No to też jest obszerny temat. Ja go tutaj pokrótce tylko przybliżę. Natomiast uszczegółowienia też Państwo będą mieć w skrypcie i w uszczegółowieniach do skryptu. Bo tutaj o placu zabaw po prostu mam też dużo takich wytycznych co do kontroli tych trzech rodzajów, o których będę mówić za chwilę, więc uszczegółowienia Państwo będą mieć w załączniku do skryptu jeszcze. I tak, jeżeli chodzi o BHP, co powinna zawierać dokumentacja i gdzie ją mamy sobie tam umiejscowić, no więc, jak zawsze i wszędzie, zaczynamy od statutu. Pierwsze zapisy o tych zasadach BHP, jakie stosujemy i jesteśmy zobligowani do stosowania w naszej placówce, ujmujemy w zapisach statutu. Następnie na pewno w każdych waszych placówkach albo Państwo zatrudniają BHP-owca, albo mają BHP-owca, istnieje takie coś, jak regulamin BHP obowiązujący w przedszkolu. Następnie możemy mieć instrukcję BHP, w tym instrukcję bezpieczeństwa przeciwpożarowego i plan ewakuacji. I w tym tutaj instrukcję też przeciwpożarową, jeżeli nasza kubatura, chociaż generalnie mamy przyjęte, znaczy pewnie w większości nasze przedszkola nie przewyższają tych trzystu metrów kwadratowych, tysiąca metrów kwadratowych, no średnio trzysta metrów, tak szacunkowo mówię, że pewnie mają te placówki, no więc my tej instrukcji bezpieczeństwa pożarowego nie musimy wprowadzać, natomiast jakąś taką dokumentację pożarową i planu ewakuacji powinniśmy mieć, i przeszkolić pod tym względem wszystkich pracowników naszej placówki, nie tylko nauczycieli czy pracowników zarządzania, ale też obsługi właśnie czy obsługi sprzątającej, wszystkich pracowników. I powinniśmy taką dokumentację, że dani pracownicy się z taką instrukcją i z takimi wytycznymi zapoznali, przechowywać w naszej dokumentacji. Następnie, no tutaj nie wiem, czy pani Dagmara, wczoraj o tym wspominała, że powinniśmy mieć takie procedury bezpieczeństwa i BHP we przedszkolu, które powinny ujmować, no właśnie przyprowadzanie dzieci, jak to u nas wygląda, jak wygląda odbieranie dzieci, kwestie bezpieczeństwa, na przykład procedury związane z tym, co mówiłam wcześniej, czyli z żywieniem, kiedy zaistniałaby taka sytuacja, chociaż broń Boże, żeby się takie coś nie pojawiło, jak masowe zatrucie w naszej placówce. Warto taką procedurę, co i jak my postępujemy w takim przypadku. Ważne jest też i tutaj to też zawsze naciskam na to, że jak już, nie wiem, u nas akurat podawanie leków jest wzbronione. My nie stosujemy leków przeciwgorączkowych. Zawsze dzwonimy po rodziców, ale jeżeli któreś tam podawanie leków, nie wiem, jakimś cudem by się pojawiło, nie wiem, bo różne specyfiki macie Państwo placówek, więc te integracyjne, specjalne, no tutaj też wchodzi BHP, kwestia leków, więc tutaj warto to skonsultować BHP-owcem i jak to powinno wyglądać. Tutaj też w naszym zakresie BHP dokumentacji powinniśmy wyznaczyć zakres czynności osób, odpowiedzialności osób za stan bezpieczeństwa w przedszkolu. Warto też sobie stworzyć listy kontrolne obiektów, takie nasze wewnętrzne, które należą do naszego przedszkola, prawda? I nie jest to obligatoryjne. To nie jest nasz obowiązek, żebyśmy takie listy kontrolne pod tym względem tworzyli, ale są też listy bardzo nam pomocne. Bo tam w publicznych muszą sobie tworzyć te komisy, zbierać komisy, stworzyć protokoły. W ogóle, znaczy ja też o tym będę mówić, bo warto czasami coś przejąć od publicznych, bo jest to po prostu użyteczne. Natomiast tutaj takie listy kontrolne nie są obligatoryjne, ale tutaj powiem, że bardzo pomocne. Tutaj też protokoły z kontroli, które mieliśmy tam przeprowadzane w naszych placówkach, też jest bardzo ważne. Tutaj też dokumentacja, jak wywiązaliśmy się ze wskazań pokontrolnych. Nie musimy tego robić szczegółowo, ale warto też się do tego odnieść, żebyśmy taką dokumentację mieli, że zastosowaliśmy się do tego. Warto też mieć kartę ryzyka zawodowego i sprawozdania ze stanu BHP w przedszkolu. To też bardzo ważna kwestia. Jeszcze moment, przecież wczoraj ta sama pani prowadziła webinar, nie?

Justyna: Nie.

Kasia: Nie.

Justyna: Wczoraj była pani Dagmara, dzisiaj jest pani Kasia.

Kasia: Nie, wczoraj ja byłam nieobecna. Dobrze, wracamy do tematu. Bardzo ważne jest, żebyśmy w naszej dokumentacji posiadali rejestr wypadków przy pracy. Rejestr wypadków nauczycieli i rejestr pracowników niepedagogicznych prowadzony na podstawie protokołów powypadkowych. No gdy nie było tam wypadku, to nie ma obowiązku tam tego tworzyć, natomiast, no powiem z doświadczenia, no licho nie śpi. Warto takie coś mieć pod ręką w razie W, gdyby coś się też, nie daj Boże, w naszym przedszkolu wydarzyło nieszczęśliwie, więc coś takiego warto sobie mieć.

Justyna: Pani przeprasza, że pomyliła. Nic nie szkodzi. Podobne jesteście z Dagmarą, więc być może można było pomylić.

Kasia: Dobra, tutaj pani Ewa pisze, że my zostaliśmy poinstruowani przez ratowników medycznych. Wiem, my też absolutnie.

Justyna: Nie podajemy.

Kasia: Nie podejmujemy odpowiedzialności, jak podawanie leków w naszych placówkach. Po prostu nie jesteśmy osobami upoważnionymi, do tego tutaj kwestie bezpieczeństwa, bo my mamy określone, że procedura to jest kontakt bezpośredni z rodzicem, a jeżeli właśnie, tutaj też to się zdarza nam bardzo często, znaczy bardzo często, no mieliśmy kilka takich przypadków, że mamy formularz zgłoszenia dziecka, mamy dane kontaktowe rodzica, numer telefonu komórkowy do jednego, do drugiego, żaden telefon nie odbiera. Dziecko dostaje nam wysokiej gorączki, żaden rodzic nie odbiera. Tutaj po prostu tak z własnego doświadczenia, gdzie już tam modyfikowałyśmy z koleżanką nasze formularze zgłoszeniowe do przedszkola, że wprowadziłyśmy telefony właśnie jeszcze do miejsc pracy bądź telefon, na który możemy się dodzwonić w razie, gdyby dziecko po prostu bardzo źle się poczuło. Z kim możemy się skontaktować na już, na teraz i będziemy mieć pewność, że ktoś nam odbierze. Jeżeli na żaden się nie możemy dodzwonić, a sytuacja jest naprawdę na tyle poważna, wzywamy karetkę. Po prostu. I u nas nie ma leków przeciwgorączkowych, które my podajemy, nie wiem, ibuprofeny, no te dziecięce wszystkie, które rodzice też próbują dawać, żeby zbić gorączkę w przedszkolu.

Justyna: Właśnie chciałam zapytać, bo ja rozumiem, że nie możemy podawać, natomiast co w sytuacji, jak rodzice przyprowadzają dziecko, które ma już stan podgorączkowy i zostaje?

Kasia: No to teraz to już jest nie do przyjęcia.

Justyna: Tak.

Kasia: Ale przed epidemią.

Justyna: Tak. Jeśli rodzic prosi, żeby jednak podać dziecku ten lek.

Kasia: Nie.

Justyna: Czyli…

Kasia: Nie, bo nawet tutaj miałyśmy taką dyskusję między sobą na radzie pedagogicznej, że tak właśnie, no trudno wziąć odpowiedzialność za to, za podawanie nawet tak błahych, nie jakichś specjalistycznych leków, tylko ogólnodostępnych leków. Wystarczy, że reakcja dziecka by była niepożądana, prawda?

Justyna: Jakaś alergiczna nawet, prawda?

Kasia: No tak, niepożądana, prawda? My nie jesteśmy ratownikami medycznymi. Oczywiście my jesteśmy przeszkoleni, bo jesteśmy szkoleni co roku, a nawet dwa razy do roku pod tym względem, jednakże po prostu my nie godzimy się na coś takiego. Po prostu. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co się stanie po podaniu leku i nie wiem, czy ktoś z nas, no wziąłby na siebie taką odpowiedzialność za stan. Po prostu szybka reakcja pod względem kontaktu, a reszta, no jeżeli nie ma kontaktu, no różne sytuacje się też rodzicom zdarzają w pracy, prawda? Że nie mogą odbierać telefonu, nie mają go przy sobie.

Justyna: Tak, ale jeśli to już jest…

Kasia: Kontakt do zakładu pracy bądź kontakt do miejsca, w którym możemy zgłosić to, że coś się dzieje i potrzebujemy po prostu pilnie skontaktować się z rodzicem lub osobą upoważnioną do odbioru dziecka, bo po to mamy zgody po odbiór dziecka. Natomiast jeżeli już nic nie działa, to po prostu wzywamy karetkę.

Justyna: Tak. Oddajemy.

Kasia: Oddajemy już…

Justyna: Pani Ewelina właśnie zapytała, czy może warto zapisać w statucie, że nie podajemy leków?

Kasia: Tak, tak, tak. To wszystko zawsze zaczyna się od statutu. To po prostu tak. No widzę, że tutaj wzbudziłam kontrowersję pod tym względem.

Justyna: Pani Justyna pisze, że u nas zdarzyło się tak, że tata dziecka przyjeżdżał co cztery godziny i sam podawał lek przeciwgorączkowy.

Kasia: No tak, tylko musimy tutaj sobie, nie wiem, jakiś dokument stworzyć, że on sam ten lek podaje, bo od sobie przyjeżdżał, prawda? Ale jak mam reakcję niepożądaną, to co będzie później? Że jak nie mamy nic nigdzie tego potwierdzonego, że on sam to robi, to potem odpowiedzialność spada na nas, bo my sprawujemy w tym czasie opiekę nad dzieckiem.

Justyna: Opiekę nad dzieckiem.

Kasia: Więc tutaj myślę, że tutaj pod tym względem dobrze, przyjeżdża, ale zabezpieczyłabym się pod tym względem, żeby tutaj było to potwierdzone, podpisane, że jednak sam podaje te leki, prawda?

Justyna: Nigdy nie podajemy, ponieważ odpowiadasz ty, a nie rodzic, który nas błagał.

Kasia: No właśnie. A nie rodzic, który nas błagał. Właśnie tutaj dokładnie cały czas to.

Justyna: A rodzice się potem wypierają. No jak najbardziej, no tutaj panie też między sobą.

Kasia: Właśnie tak jak pani Małgorzata pisze, należy delikatnie i asertywnie odmówić, po prostu. A jak jest to nagminne, to po prostu odesłać do naszych po prostu wytycznych, które stosujemy w placówce. Po prostu nie ponosimy odpowiedzialności, nie bierzemy takiej odpowiedzialności. I też pani Karolina pisze, że dzwonimy po karetkę.

Justyna: Dokładnie.

Kasia: No widzę, że podobnie myślimy. Po prostu, dokładnie.

Justyna: No to możemy iść dalej.

Kasia: To co, dalej? Też bardzo ważne, żebyśmy… o, jeszcze coś tu mamy.

Justyna: Jeszcze mamy tutaj. U nas dwie dziewczynki ledwo dychały. Tłumaczyłam mamie, że dziewczynki są chore, męczą się i zarażają inne dzieci. Mama zabrała dzieci do domu, a na drugi dzień były nafaszerowane lekami.

Kasia: Były nafaszerowane lekami.

Justyna: I usłyszałam, co pani chciała wczoraj, dziewczynki są zdrowe. Po sześciu godzinach słaniały się na nogach.

Kasia: Dziewczynki są zdrowe, po sześciu godzinach słaniały się na nogach. Po prostu tak jak my to mówimy, że przelatują nam przez ręce. Ja tutaj z panią Martyną się zgadzam, że zdarzają się rodzice, którzy po prostu, już powiem to po prostu w cudzysłowie, naszprycują dziecko po prostu na zbicie gorączki, po prostu ibuprofenem czy czymś. Oczywiście wtedy dziecko jak normalnie nakręcone, tak? Nic się nie dzieje, tylko że to właśnie schodzi i wtedy jest widać, jak dziecko po prostu, no już blednie, nie daje rady. Po prostu nie daje rady. I to jest dla nas… znaczy mnie… ja się osobiście z tym nie godzę, bo po prostu my nie jesteśmy też mamą czy tatą. Jesteśmy tylko opiekunkami czy… albo aż, po prostu przez cały dzień. I no ciężko się patrzy, bo takiemu dziecku po prostu nie da się pomóc w inny sposób niż po prostu jakaś taka opieka doraźna na ten moment, kiedy u nas jest.

Justyna: Pani Grażyna pyta, jak często należy przeprowadzać szkolenie dla pracowników z pierwszej pomocy?

Kasia: Ja wiem, że tam te są spekulacje, znaczy spekulacje, no są różne stanowiska pod tym względem, że zaświadczenie, które tam po pierwszej pomocy jest ważne pięć lat, że co pięć lat. U nas w placówce jest co roku, a nawet dwa razy do roku. Bo u nas szefostwo wychodzi z założenia, że jednak mamy charakter placówki integracyjny. Mamy dzieci z orzeczeniami, mamy dzieci z wczesnym wspomaganiem, więc tutaj nigdy pierwszej pomocy za dużo po prostu. Nigdy tych szkoleń po prostu za mało. Żeby po prostu ta kadra była pewna tego, co robi, prawda? Że coś się stanie, to mamy tą pewność, że wiemy, co robić po prostu. Tutaj ja myślę dobra, mamy te przepisy, że tam właśnie ktoś mówi, że dobra, tam co pięć lat możemy sobie zaktualizować tą wiedzę, no ale dla własnej pewności ja nie widzę przeciwwskazań, żeby to robić częściej, bo musimy być pewni tego, co robimy, jeżeli będziemy ratować dziecko i to cudze dziecko.

Justyna: Tak, pani Ewa pisze, że u nas są raz w roku.

Kasia: No właśnie, no tak myślę. No u nas też, a nawet dwa razy do roku. Jednak mówię, no u nas to są najczęściej szkolenia dwudniowe i po prostu jesteśmy cały czas, że tak powiem, my akutalizowane pod tym względem, żeby mieć pewność do reakcji, własnych reakcji, żeby mieć tą pewność działania, no w takich już ciężkich, stresujących sytuacjach, jeżeli chodzi nawet o zadławienie. Znaczy nikomu nie życzę, żeby jak najmniej takich sytuacji było po prostu, a ta wiedza była po prostu naszą tylko taką podporą i nie musielibyśmy z niej korzystać.

Justyna: I pani Marta napisała zmieniły się przepisy, pierwsza pomoc jest teraz ważna dwa lata.

Kasia: Tak, no mówię, że u nas to jest robione co roku, a nawet dwa razy do roku. Więc mówię, były spekulacje, że pięć lat, że te zaświadczenia są ważne. No mówię, u nas zaświadczenia wiem, że nam jako pracownikom daje to ogromną pewność siebie, że w przypadku, kiedy na przykład mamy bezdechy dzieci, mamy takie dzieci z bezdechami, my wiemy, co robić po prostu. My wiemy, co dokładnie robić w danych sytuacjach. Czyli warto sobie tutaj przy tych szkoleniach z pierwszej pomocy, nie wiem, dobierać firmy takie, które są otwarte na propozycje pracowników. My mamy taką firmę, której po prostu zgłaszamy, co ratownicy jeszcze z nami oprócz tych podstaw, które zawsze robią, do danych naszych indywidualnych potrzeb przerobić, prawda? No u nas mieliśmy, akurat mamy przypadki bezdechu, więc bardzo mocno z nami to przerabiali, jak reagować, jak pomagać, jak ratować dziecko, kiedy dostanie bezdechu, zaczyna nam sinieć. I po prostu tutaj reakcja musi być bardzo szybka.

Justyna: A pani Karolina pyta, co z chorobami przewlekłymi u dzieci?

Kasia: Znaczy ja nie wiem, o co pani pyta dokładnie, co z chorobami przewlekłymi.

Justyna: Bo rozmawiałyśmy o podawaniu leku i podejrzewam, że tu chyba jest jeszcze nawiązanie do tego, co z chorobami przewlekłymi, jeśli dzieci pewnie chorują na coś.

Kasia: No tutaj to już, właśnie tak jak u nas, te charaktery już, co mamy charakter integracyjny, już ten specjalny, tutaj warto sobie to bardzo mocno proceduralnie po prostu rozpisać. Bo jeżeli tutaj pani prowadzi specjalną placówkę, już tutaj wyspecjalizowaną, no więc tutaj, nie wiem, nawet mamy te dzieci z ADHD, które potrzebują leków takich wspomagających, które są podawane, no więc tutaj też w procedurach pomocy psychologiczno-pedagogicznej. I tutaj bardzo ścisła współpraca z rodzicem. Tutaj nie ma co też brać odpowiedzialności stricte na siebie. Bardzo, tak jak Iza, żywienie alergików, po prostu bardzo ścisła współpraca z rodzicami. Jak to wygląda, co miałby dany pracownik podawać, to tutaj warto wszystko sobie dogadać, bardzo wszystko szczegółowo, łącznie z dawkami, nazwami, producentami. Wszystko. Po prostu jak najbardziej się zabezpieczyć. Po prostu jak najbardziej się zabezpieczyć pod tym względem. Ale tutaj mówię, no to jest charakter już taki specjalistyczny. To już mówię, my bardziej tutaj, jeżeli chodzi o tej właśnie ibupfrofeny, zbijanie gorączek, to tutaj asertywnie po prostu odmawiać podawania takich leków.

Justyna: Dobra, to wracajmy do tematu. Pytania jeszcze sobie zostawimy.

Kasia: O, już nam się kończy czas.

Justyna: Tak.

Kasia: Ale żeśmy po prostu… dobrze, to ja może jeszcze tutaj udzielanie pierwszej pomocy. Książka obiektu budowlanego musi być. To jest bardzo ważne. Zaświadczenie lekarskie o braku przeciwwskazań do pracy na danym stanowisku. To jest bardzo ważne. Dokumentacja potwierdzająca odbycie szkoleń, instruktaże w dziedzinie BHP. Też jest ważne, że jeżeli nasze placówki, bo tutaj pewnie Państwo mają i mniejsze placówki, i większe placówki, i na przykład sieci placówek, pamiętajmy, że jeżeli w naszej placówce zatrudniamy, znaczy w naszym zakładzie pracy, który prowadzi placówkę, zatrudniamy dwudziestu lub więcej pracowników obowiązuje nas wprowadzenie wewnętrznego regulaminu pracy oraz wewnętrznego regulaminu płacy. Czyli wynagrodzenia to też jest BHP, ale też już nadmieniam co do tutaj dokumentacji kadrowej jeszcze. Tutaj zarządzenia w sprawie programów szkolenia jako dyrektor możemy wydawać oraz okresowego w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny. Regulamin wycieczek, wyjść grupowych poza teren przedszkola. Tutaj jeżeli prowadzimy w naszych placówkach zajęcia dodatkowe na basenie, też tutaj procedury i regulamin, jak to wygląda. Kto przyjeżdża, jaki przewoźnik, w jakich godzinach, kiedy przewozi, jaki to jest czas, kto się opiekuje, kto na basenie sprawuje opiekę. To wszystko warto sobie…

Justyna: Jest okej.

Kasia: Aha, dobra. Dobra, też tutaj musimy, znaczy musimy, no warto by było, bo ja nie wiem, jak tam u was BHP-owcy robią, ale też tabela ochrony indywidualnej. Teraz to już chyba w ogóle bardzo ważne jest, bo tabele tych właśnie środków ochrony indywidualnej, czyli te przyłbice, fartuchy, rękawiczki, środki dezynfekujące, środki myjące. To wszystko też bardzo ważne, żeby na poszczególnych stanowiskach, no na przykład w przypadku obsługi kuchni, no to tutaj będziemy mieć też obligatoryjnie ten fartuch, nakrycie głowy, rękawiczki, dezynfekcja, mycie. Tutaj mówię, no pokrótce opowiem o placu zabaw, o BHP. Bardzo ważne jest, żebyśmy się stosowali do polskich norm z grupy PN-EN 1176. To jest bardzo ważna norma, a w szczególności część siódma, z której będą wynikać, czy rodzaje kontroli, którą możemy… możemy, nawet jest wskazane, żebyśmy przeprowadzali, zanim dopuścimy dzieci do użytkowania placu zabaw. Warto sobie stworzyć w swojej dokumentacji plan kontroli placu zabaw. To jest też ważne, żeby pamiętać w tym planie kontroli o częstotliwości przeprowadzania takiej kontroli, które ta częstotliwość też ważne jest, żebyśmy pamiętali, może wynikać z wytycznych producenta naszego sprzętu, który mamy na placu zabaw. Natomiast prawo budowlane mówi, że tam co pięć lat mamy taką kontrolę robić, natomiast dyrektora placówki, czy to niepublicznej, czy publicznej obowiązuje także przepis rozporządzenia według BHP i szczegółowe wytyczne, więc raz na pięć lat jest za mało. I nawet powiem, że raz na rok jest za mało, więc tutaj musimy mieć na uwadze warunki atmosferyczne, które wpływają na użyteczność tych sprzętów, które mamy na tym. I też ważne, z czego mamy wykonane te sprzęty, czy to są plastikowe, czy to są drewniane, które są na stałe usadowione w fundamencie, które są ruchome, które mają te śruby, które się mogą poluzować. To jest bardzo ważne. Też tutaj moja rada jest taka, że jeżeli zamawiamy sobie plac zabaw, prawda? Czy wymieniamy niektóre części placu zabaw, czasami producenci robią takie wytyczne czy spisy, zakresy, części, które się zużywają i trzeba wymieniać co jakiś czas i kontrolować co jakiś czas. I to jest bardzo ważne, żebyśmy te certyfikaty, tę dokumentację, po prostu ten cały przeczytali, bo może tam są informacje, które nam będą pomocne przy kontroli, a nie będziemy musieli błądzić we mgle, tylko po prostu w takiej kontroli, która jest drugą kontrolą, no i nazywa się funkcjonalna obsługi, mogą być bardzo pomocne i zaoszczędzić nam czas. No tutaj jak mówiłam, mamy trzy rodzaje kontroli. No to mamy tą kontrolę wizualną, taką oględzinową. Tutaj częstotliwość jest raz w tygodniu takiej kontroli bądź codziennie, jeżeli nauczyciele korzystają z takiego placu zabaw codziennie, więc taka wizualna jest codziennie. Funkcjonalna, tu mówiłam o tym producencie, częstotliwość od jednego miesiąca do trzech. W razie potrzeb może być częściej, ale nie rzadziej niż trzy w miesiącu. Kontrola funkcjonalna to jest kontrola obsługi. No i mamy też tą kontrolę podstawową, główną i główna jest przeprowadzana raz do roku.

Justyna: A kto taką kontrolę przeprowadza?

Kasia: Może sam dyrektor przeprowadzić, może wyznaczyć pracownika odpowiedzialnego za to, no w naszych placówkach. Może być zatrudniony na przykład konserwator, może być zatrudniony, nie wiem, służba BHP może być stworzona, więc tacy uprawnieni. No ważne jest tak, żeby ten pracownik, który będzie przeprowadzał takie kontrole placu zabaw, pamiętał, no miał jakąś podstawową wiedzę techniczną, po prostu. Bo my nie mamy obowiązku się znać na technice, nie wiem, budowy huśtawki, prawda?

Justyna: Tak, właśnie, pani Ewelina pisze, że często firmy, które produkują sprzęty na place zabaw, oferują też przeglądy.

Kasia: No to tak, no to możemy z nich korzystać, tylko tutaj warto sobie sprawdzić, no czy to nie jest usługa dodatkowo płatna, bo jeżeli to jest w cenie tego, no to warto korzystać po prostu.

Justyna: Tak.

Kasia: Tylko żeby nam też stworzyli dokumentację, protokoły z tego, żebyśmy nie musieli błądzić we mgle, że oni nam zrobią przegląd, a my potem musimy, nie wiem, pisać z powietrza. Warto sobie, nie wiem, mieć swój wzór albo zapytać o taki protokół, czy będzie sporządzany do naszej dokumentacji. Więc tutaj jest bardzo ważne. Tutaj jeszcze wspomnę o tym placu zabaw, że jeszcze warto sobie stworzyć rejestr zgłaszanych usterek i uszkodzeń. Taki rejestr mają Państwo stworzony wzór, więc tam już nie będę tego omawiać. Dobrze, to co, jeszcze przechodzimy czy...

Justyna: Idźmy dalej.

Kasia: Okej.

Justyna: Mamy już trochę mało czasu, ale jeśli tak dobrze nam dzisiaj idzie, to może przejdźmy do finansów przedszkola tym razem, jak wygląda finansowanie przedszkola.

Kasia: Dobra. Myślę, że tutaj nie powiem nic nowego.

Justyna: I jaka dokumentacja jest potrzebna.

Kasia: Tutaj dokumentacja, no to dotowania przedszkola, no to pewnie nie powiem nic nowego, bo prowadząc Państwo placówki niepubliczne, borykamy się w tym co miesiąc, co roku, więc tutaj nie powiem nic nowego, ale tutaj szybko tak w ramach przypomnienia. Przypomnę, że warunkiem otrzymania dotacji jest złożenie przez osobę prowadzącą wniosku o udzielenie dotacji z zakresem danych wskazanych w uchwale rady gminy i ewentualnie dodatkowych załączników wymaganych przez gminy zaświadczeń. Tutaj warto doczytywać w uchwale, bo oni potem robią problem, odrzucają nam, każą nam aktualizować. Ja wiem, że w BIP-ie, ja nie wiem jak u Państwa, ale u nas czasami z praktyki po prostu wiemy, że znaleźć uchwałę przedszkolną to jest po prostu… graniczy z cudem po prostu w tym całym motłochu, który mają i potem nam brakuje po prostu dokumentów i musimy po prostu dzwonić, pytać, dosyłać, uzupełniać. No i tutaj niezbędna dokumentacja to jest wniosek o przyznanie dotacji na rok. Informacja miesięczna, to już wiemy. Rozliczenie dotacji podmiotowych. Ja tutaj nadmienię w ramach przypomnienia, że teraz osobno rozliczamy dotacje na dzieci niepełnosprawne z orzeczeniami na rewalidację. I tutaj bardzo ważne jest, żebyśmy sobie wzięli pod uwagę te koszty bieżące, ale też te koszty, które wpływają na realizację kosztów bieżących, tych działań, które są bezpośrednio związane z dziećmi niepełnosprawnymi. No to tutaj myślę, że…

Justyna: A co w takim razie z dokumentacją kadrową w przedszkolu? Jakie mamy postępowania w tej kwestii?

Kasia: No nie wiem, jak tutaj u Państwa mają przyjęte schematy prowadzenia dokumentacji kadrowej, czy to jest prowadzone tak jak u nas w placówkach prowadzone, mamy biuro księgowe i biuro kadrowe, jedno na całe wszystkie placówki, ale nasze własne, po prostu, firmowe, po prostu mamy, czy wysyłają Państwo do biur rachunkowych, prawda? No więc tutaj w ramach też takiego przypomnienia mam to, że akty osobowe obejmują cztery części, część A, część B, część C i część D. W pierwszej części A musimy sprawdzać, czy nasza dokumentacja pracownicza obejmuje oświadczenia czy dokumentacje na etapie starania się przez kandydata o pracę. Czyli tutaj na przykład formularz taki kandydata, prawda? Osobowy, kwestionariusz osobowy kandydata. W części B oświadczenia, dokumenty dotyczące nawiązania stosunku pracy i przebiegu tego zatrudnienia w naszej firmie. W części C oświadczenia lub dokumenty związane z rozwiązaniem lub wygaśnięciem stosunku pracy. No tutaj wszystkie wypowiedzenia, przyjęcia wypowiedzeń, odmowy i w ogóle te wszystkie rzeczy po prostu się znajdują. W tej części i w części D dokumenty związane powiązane z ponoszeniem odpowiedzialności przez pracownika na przykład porządkowej i tej karalnej, po prostu, że tak powiem. Ta najgorsza część D. No i co tutaj jeszcze mogę powiedzieć w części pracowniczej? Że bardzo ważne jest, żebyśmy pamiętali, że dla każdego pracownika prowadzimy osobną teczkę pracownika. Natomiast jeżeli w przypadku, gdy w naszej placówce dany pracownik ma na przykład dwa etaty, prawda? No bo jest na przykład nauczycielem wychowania fizycznego, ale jeszcze ma umowę jako specjalista, też umowę o pracę na przykład, to nie musimy tworzyć nowej teczki, bo po prostu kontynuujemy tą samą teczkę. Jedyną rzeczą, którą musimy pamiętać, to że w teczce pracowniczej nie ujmujemy umów zleceń, prawda? To nie musi być ewidencjonowane. Dobrze, no i jeszcze tak jak tutaj już wspominałam wcześniej, czy przy regulaminie BHP i tej dokumentacji BHP, że jeżeli w naszym zakładzie pracy mamy zatrudnionych dwudziestu lub więcej pracowników, to obowiązuje nas stworzenie wewnętrznego regulaminu pracy oraz regulaminu wynagrodzeń.

Justyna: Zostało nam jeszcze RODO.

Kasia: Tutaj Justynka mówiłaś, że awans zawodowy był wczoraj.

Justyna: Był wczoraj.

Kasia: Był wczoraj, dobrze.

Justyna: Jest również artykuł na stronie www.inso. Trzeba wejść na blog i tam odnaleźć artykuł Dagmary, więc tam o awansie zawodowym.

Kasia: Dobra, no więc ja tutaj pominę, w skrypcie też są jakieś informacje, więc przejdziemy jeszcze do RODO.

Justyna: Tak, jak wygląda kwestia danych, ochrony danych osobowych w przedszkolach? Czy jest niezależną dokumentacją?

Kasia: No przykładowo ta dokumentacja może zawierać zasady przetwarzania danych osobowych, rejestry przetwarzania tych danych osobowych w zakresie kategorie przetwarzania tych zbiorów danych osobowych, adresatów danych, odbiorców, zgody. Tutaj myślę, że już też Państwo są przeszkoleni z RODO, bo to dwa już lata temu, natomiast ja może tutaj nadmienię o tym, że możemy wykorzystać, nie musimy tworzyć też nowej dokumentacji, bo możemy wykorzystać tą dokumentację, którą mieliśmy przed wprowadzeniem, przed 25 maja 2018. Na przykład polityka bezpieczeństwa, którą mieliśmy, ona też się nada, tylko ją trzeba po prostu delikatnie zmodyfikować. Wyłączyć stare przepisy, a włączyć nowe, czyli tą dyrektywę Unii Europejskiej. Ja dla Państwa przygotowałam tam wzór do wykorzystania i to oczywiście można modyfikować, po prostu to jest elastyczne w każdym względzie. Taką politykę bezpieczeństwa, ona jest dość obszerna, natomiast warto sobie na nią zerknąć i po prostu może zmodyfikować niektóre zapisy. Ważne jest też, że możemy skorzystać z instrukcji zarządzania systemami informatycznymi. Bardzo ważne jest i to powiem z doświadczenia już, że musimy pamiętać o klauzulach informacyjnych RODO, że my po prostu musimy informować rodziców. Taką klauzulę powinniśmy mieć w dokumentacji na przykład u rodziców, że informujemy, jak przetwarzamy dane osobowe zarówno ich, jak i dziecka, tak samo jak przetwarzamy dane wrażliwe. Zgoda na wykorzystanie wizerunku, jeżeli stosujemy, nie wiem, jakieś tam reportaże nasze fotograficzne dzieci z zajęć. No więc to bezwzględnie. Właśnie klauzulę informacyjną o tym, jak przetwarzamy, w jakich zakresach, że jest, no ta możliwość wyrażenia zgody lub odmowy, modyfikacji, po prostu usunięcia danych. No to myślę, że tu już nic nie mówię nowego, ale warto o tym pamiętać, żeby te klauzule informacyjne pojawiały się nam w dokumentacji.

Justyna: Ja teraz myślę, że tak naprawdę o tej ochronie danych osobowych, o RODO, możemy stworzyć całkiem osobny webinar.

Kasia: Webinar, tak, tak, tak.

Ania: Więc jeśli bylibyście chętni na taki webinar, dajcie nam znać, czy chcielibyście posłuchać na ten temat więcej. Pani Aneta pisze, że to wszystko z RODO przy umowach jest, to znaczy powinno być.

Kasia: Powinno być. No to właśnie mówię, to też, to radżo dobrze, jeżeli jest przy umowach. Ale pamiętajmy też przy formularzu, że musimy wyznaczyć, bo też przeprowadzamy rekrutację, prawda? Nie wszyscy się nam dostają do przedszkola, ale my na okres rekrutacji jednak przetwarzamy te dane osobowe zarówno rodzica, jak i dziecka. Też mogą nam się pojawić tutaj dane wrażliwe, więc musimy o tym pamiętać, że na ten okres rekrutacji, kiedy my zbieramy te formularze, kiedy nimi operujemy cały czas, musimy wyznaczyć całą drogę postępowania, jak te dane nam przechodzą przez ręce i kiedy są niszczone. To jest bardzo ważne. Natomiast w umowie, no to już mamy potem całe, że tak powiem, funkcjonowania w naszej placówce, ale na okres rekrutacji też pamiętajmy o tym, żeby mieć zgodę na wykorzystanie, na przetwarzanie danych osobowych dziecka i rodzica na okres rekrutacji, bo potem sobie robimy te nowe już, prawda? Natomiast na ten okres warto. Jeszcze jedno, co wspomnę, musimy pamiętać, żeby w naszej dokumentacji pojawił się rejestr naruszeń przetwarzania danych osobowych i nowy twór, analiza zagrożeń i też właśnie wypadków związanych z przetwarzaniem danych osobowych. Macie to we wzorach pod polityką bezpieczeństwa, powinna się pojawić tam w dokumentacji, którą będziecie mieć przesłaną po webinarze. Ja bym tam mogła jeszcze z godzinę.

Justyna: Jasne, ja jak najbardziej wiem, Kasiu, natomiast, no czas nas ściga.

Kasia: Akurat weszłam w swoją działkę to jeszcze kilka pytań poruszyć.

Justyna: A chciałabym w ogóle... tutaj odnośnie…

Kasia: Jeszcze Ci przerwę na moment, jeżeli Państwo by chcieli jeszcze o dotowaniach z Unii Europejskiej malucha i w ogóle, to proszę dawać znać, coś zorganizujemy.

Justyna: Tak, zorganizujemy coś.

Kasia: Bo o tym już nie zdążyłam, natomiast tutaj też jest temat rzeka.

Justyna: O dotacjach mogłabyś mówić też.

Kasia: O dotacjach i w ogóle, no na razie one są zblokowane, natomiast zobaczymy, jak będzie następna perspektywa, więc jeżeli Państwo mają taką potrzebę i zainteresowanie tym, żebym to omówiła, nie ma problemu, tylko nam to napiszcie, przygotujemy materiały.

Justyna: Dokładnie, czyli wynikły nam w sumie dwa takie tematy. Osobny webinar na RODO i osobny webinar dotacje i subwencje maluch.

Kasia: Tak, tak, maluch i dotacje te unijne, ewentualnie mogę jeszcze wspomnieć, nie wiem, o jakichś fundacjach, jakby Państwo chcieli jeszcze o czymś takim, o budowaniu po prostu jakiejś sieci współpracy między sobą, prawda?

Justyna: O, super. Pani pisze, że RODO ekstra, ja też jestem chętna na szkolenie RODO.

Kasia: Dobra, no to dobra.

Justyna: No to już wiemy, co będziemy organizować na następnych webinarach.

Kasia: No też fajnie jakby Państwo na grupie mi napisali co do RODO. Bo RODO to jest temat rzeka. Jeżeli tutaj, nie wiem, czy Państwo operują danymi wrażliwymi dzieci, bo tutaj jeżeli mamy pomoc psychologiczno-pedagogiczną, a mamy, więc tutaj, no tutaj też musimy tę kwestię bardzo mocno poruszyć. Jeżeli chcą Państwo jakąś taką, nie wiem, dokumentację, którą miałabym stworzyć nie ze wzornika, że tak powiem, a jakąś taką, która by Państwu pomogła w tym, no więc proszę napisać nam grupie. My tam to monitorujemy, więc dla mnie będzie łatwiej wtedy, żeby przygotować materiał, żeby, tak jak właśnie, no nie był zbyt obszerny, a odpowiadał na Państwa potrzeby. To dla mnie będzie duże ułatwienie. No RODO i subwencje, fundacje, dziękujemy.

Justyna: Tak, RODO, subwencje, fundacje. Pani Karolina pisze to popłyńmy razem w tej rzece.

Kasia: W tej rzece. Nie ma problemu. Mówię, jeżeli…

Justyna: Czyli ustalone, webinar z RODO i webinar z dotacji subwencji. A jeszcze mamy kilka pytań, na które nie odpowiedziałyśmy. Skoro dzisiaj jest tak rzeczowo, to może wróćmy do nich i odpowiedzmy.

Kasia: Dobra, to ja… nie ma problemu, ja tutaj zacznę od nowa. Dobra.

Justyna: Pani Renata zapytała, nigdzie nie znalazła informacji na temat, jaki jest dopuszczalny zakres temperatury posiłków podawanego dzieciom.

Kasia: Wie pani co, ja to przygotuję, bo ja tutaj już się nawet tak zakrawałam na to, żeby jakieś te wytyczne stworzyć co do tego, bo też mamy.

Justyna: Czyli…

Kasia: Dysonanse poznawcze są ogromne pod tym względem i ja też codziennie wchodzę w polemikę po prostu. Codziennie wchodzę w polemikę z tym i ja po prostu już się zakrawam na to, żeby stworzyć takie wytyczne. No więc co do tego, co tworzyłam zamówienia publiczne, zamówienia publiczne w projektach, to oscylowałam w różnych aspektach prawnych, że tak powiem, i nie doszukałam się konsensusu. Jednakże wyszła nam nowa pozycja, że tak powiem, z takiej fabryki wiedzy, gdzie mamy właśnie wytyczne najnowsze, to jest przedsprzedaż właśnie teraz, więc myślę, że tam może odpowiedzą na to pytanie. Wiem, że ja przy zamówieniach publicznych, jeżeli tworzyłam na catering, to było to poprawnie zrobione, jednakże ja nie chcę wprowadzić Państwa w błąd, bo może w waszych placówkach jest też inaczej. Więc ja może tutaj do tego pytania jeszcze się wstrzymam. Nie chcę opowiadać z moich zamówień publicznych po prostu. Bo mówię, były zrobione dobrze, więc nikt mi ich nie podważył, natomiast chciałabym, żeby jednak ta temperatura była mierzona, po prostu, żebyśmy szanowali swoją pracę nawzajem. Bo ja jestem świadoma, że są różne firmy cateringowe i jeżeli im się zarzuca coś, to już nie jest tak fajnie po prostu. I zawsze dążę do tego, żeby każdy szanował swoją pracę, żeby też firma cateringowa, no szanowała nasze wytyczne, że my po prostu oczekujemy za te pieniądze, które rodzic płaci za to wyżywienie, żeby to była największa po prostu jakość tej usługi, która jest świadczona w naszej placówce, prawa?

Justyna: Mamy jeszcze pytanie odnośnie wody, czy te badanie wody musi być raz do roku? Od pani Eweliny.

Kasia: Znaczy, u nas, no jest tak robione, no ale to w razie potrzeb. No tutaj pani Ewelino, jeżeli widzi pani w swojej placówce, że ta woda jest niezdatna do użytku, no różne rzeczy się zdarzają w tych wodociągach, prawda?

Justyna: A właśnie, nawet jeśli to jest woda z wodociągów, to też?

Kasia: Tak, zgłaszamy to, po prostu jeszcze raz pobieramy próbki, bo nie wiadomo, jakie mamy tam bakterie, prawda? No warto po prostu, jeżeli to jest wizualnie, mówię, wizualnie woda niezdatna do picia, jest jakaś mętna, jakaś po prostu, że tak powiem, zapachowo nieprzyjemna, no więc przyjmijmy tutaj, że to już jest nasz sygnał do tego, żeby ją zbadać. Zawsze pamiętajmy o tym, że pod takimi względami bardzo wrażliwymi, jak tutaj właśnie woda czy podawany posiłek, dbajmy o swoje bezpieczeństwo, tak? O swoje bezpieczeństwo. Bądźmy wrażliwi, bądźmy przezorni, tak? Jeżeli coś widzimy, że coś się dzieje i w ogóle, a na przykład mamy, nie wiem, na przykład awarię wody w tym i ona trwa dłużej niż ten jeden dzień, prawda? Pamiętajmy o to, żeby się zabezpieczyć pod tym względem, że w razie czego mamy po prostu potwierdzenie tego, że u nas wszystko działa prawidłowo.

Justyna: A czy Sanepid może również sprawdzić badania?

Kasia: Może, tak, tak, tak, może.

Justyna: Pani Karolina pyta, a co z basenem? My nie mamy przeszkolenia ratownika, zatem nie odpowiadamy za dziecko w wodzie.

Kasia: Przeszkolenia ratownika.

Justyna: Pytanie, ponieważ czytając na forach, nauczycielki piszą, że wchodzą z dziećmi do wody.

Kasia: Nie wchodzą, nie wchodzą z dziećmi do wody.

Justyna: A przepraszam, nie wchodzą. Czy zna Pani jakieś przepisy odnośnie tego?

Kasia: Wie pani co, u nas mamy pana, który jest ze szkoły naszej pływackiej. I u nas panie nie wchodzą do wody. Tam mają po prostu ratownika, no zagospodarowany przez pływanie, prawda? Jesteśmy grupą zorganizowaną. Na przykład tamta jedna grupa, na przykład dajmy na to misiów, jedzie na pływalnie i tam jest dwóch czy trzech ratowników, którzy są, prawda? No w tym ten jeden nasz pan, który tam prowadzi gimnastykę korekcyjną, natomiast nasze panie nie wchodzą do wody. Tam już są zabezpieczone warunki przez pływalnię i przez ratowników, którzy tam pracują. Oni mają to zgłaszane wcześniej, że będzie ten. Nie wiem, jak u pani tutaj działa to, te zajęcia basenowe. U nas to są regularne, z harmonogramu. My mamy to ustalone z pływalnią, więc tutaj jeżeli pani by uszczegółowiła pytanie, to może bardziej bym to po prostu wyjaśniła, czy tam właśnie na tej pływalni nie ma jakichś ustaleń, które sobie tam pani może poczynić, prawda? Z tymi ratownikami i to oni sprawują bezpośrednią opiekę nad dziećmi, bo oni wtedy przeprowadzają zajęcia. Natomiast dla mnie nie do pomyślenia jest, żeby panie, które opiekują się grupą, z którą wyjechały na basen, wychodziły sobie do kawiarni na kawę. No dla mnie to jest nie do przyjęcia. Panie też odpowiadają za bezpieczeństwo swoich dzieci, swojej grupy, więc powinny być obecne na miejscu.

Justyna: Mamy jeszcze pytanie od pani Aleksandry, co jeśli w przypadku przedszkole korzysta z publicznego placu zabaw? I jak tak myślę, że tutaj chyba to dotyczyło tej kontroli, kto ma przeprowadzać kontrolę?

Kasia: Placu zabaw, tak. Tak, tak, tak, tutaj zarządca. Zarządca tutaj powinien. Wie pani co, ja tutaj zrobiłam te wytyczne też dla publicznych, ale powiem tak, jeżeli pani korzysta z publicznego, no więc tutaj jako dyrektor, no też pani odpowiada za bezpieczeństwo swoich dzieci. Jeżeli nauczyciele, którzy no wychodzą z tymi dziećmi, widzą, no właśnie ta kontrola wizualna, prawda? Że jest są jakieś efekty po prostu zniszczeń, korozji, a nawet wandalizmu nieraz, no zgłasza to do zarządcy, prawda? Zarządca odpowiada za BHP, które tam powinno być stosowane, no i też pewnie o was wie, prawda? Że tak korzystacie z tego. Przecież też nikt nie spada tam z nieba, tylko po prostu, że korzystacie prawda, z tego placu zabaw. Ale tutaj, jeżeli coś, by były jakieś nieścisłości i w ogóle, warto zgłosić, sprawdzić, kto jest zarządcą takiego placu zabaw i zadbać o to, aby doprowadził go do stanu użyteczności i bezpiecznych warunków do korzystania, bo z placu zabaw nie korzystają dorośli. Z placu zabaw, czy to grupy przedszkolne, czy dzieci, korzystają dzieci, które nie są w stanie przewidzieć zagrożeń, jeżeli im wystaje śruba ze zjeżdżalni.

Justyna: Pani Karolina tutaj jeszcze pisze, oczywiście miałam na myśli tylko to wejście do wody. Nie wyobrażam sobie ich opuścić podczas jakichkolwiek zajęć.

Kasia: Tak, to dobrze. No to dobrze, że myślimy tym samym torem, bo czasami zdarzają się przypadki, że panie rzucają dzieci, a mają czas wolny. Więc tutaj dla mnie to jest niedopuszczalne, bo w razie czego, gdyby coś się stało, wychowawca, opiekun, pomoc nauczyciela, wszystkie te panie, które są zobligowane do obecności zajęć na pływalni, mają być, po prostu.

Justyna: Dobrze, to ja już obiecuję, że ostatnie pytanie, bo dzisiaj mocno przeciągnęłyśmy. Będzie osobny webinar, ale Kasiu, gdzie można znaleźć przepisy dotyczące rozliczania dotacji na dzieci?

Kasia: No teraz nowe rozporządzenie. Ja może tutaj wezmę i zrobię wpis na ten temat, bo to jest dość długi temat, rzeka. Ja tutaj miałam przygotowane na ten, ale mówię, zrobię wpis, może zrobimy na ten wpis, żeby tutaj to było szczegółowo po prostu omówione, bo rozliczanie teraz dotacji na dzieci niepełnosprawne jest nowym tworem i przysparza bardzo dużo problemów, że tak powiem, definicyjnych.

Justyna: I jeszcze co do tej temperatury, pani Agnieszka napisała, że zupa siedemdziesiąt cztery stopnie.

Kasia: Tak, wiem, ja wiem, ale nie chce się do tego odnosić, bo akurat teraz właśnie mówię, mamy polemikę na ten temat, ale mówię, zgodzę się z panią, natomiast zobaczymy.

Justyna: To jeszcze to sprawdzimy i udostępnimy u nas odpowiedź na grupie.

Kasia: Tak, tak, tak. Ja się zgodzę, bo właśnie też siedzę na HACCP-em i właśnie tutaj się zgodzę, że to będą takie, i też za zamówieniach publicznych, jeśli robiłam na catering w przetargach tych projektowych na bazie konkurencyjności, to właśnie też, że tak powiem, takie temperatury. Natomiast teraz mam..

Justyna: Ja się śmieję, ale to bardzo pozytywnie pani Karolina napisała, bardzo prosimy o webinar rano, razem napijemy się wszystkie kawy.

Kasia: Pani Karolino, ja akurat zaczynam pracę o wpół do piątej rano, więc może tak o wpół do trzeciej. Musicie Państwo zrozumieć, że po prostu czasami, jak jest dzień wolny, nie ma problemu, możemy się umówić rano, natomiast teraz mam bardzo intensywny czas i po prostu pracuje od wpół do piątej rano i tak naprawdę prosto z pracy swojej przychodzę do was tutaj.

Justyna: Dobra, przeciągnęłyśmy bardzo mocno. Mam nadzieję…

Kasia: Ale bardzo miło, żeśmy przeciągnęły.

Justyna: Tak, ale myślę, że udało nam się merytorycznie.

Kasia: Tylko problem jest taki, że to może wzory dokumentu dotyczące żywienia cateringowego, a może, pani Renato, może, może. Niech pani mnie tutaj nie nakręca.

Justyna: Dzisiaj było naprawdę bardzo mocno merytorycznie. Bardzo dziękujemy za tak liczny udział i za tyle pytań. No mamy nadzieję, że udało się nam na…

Kasia: To pani Karolino, o trzeciej trzydzieści ja będę mówić, a pani będzie słuchać, idąc do pracy.

Justyna: Mam nadzieję, że udało się nam odpowiedzieć na wszystkie pytania. Ja po prostu Kasiu, Tobie, dzisiaj bardzo dziękuję.

Kasia: No to dziękuję pani.

Justyna: Dziękuję również paniom. Śledźcie nasz profil na Facebooku i bądźcie na grupie, tam będą wszystkie informacje dotyczące kolejnych webinarów. Bardzo dziękujemy również za te pomysły, które dzisiaj podrzuciłyście, drogie panie. Będziemy się starać wywiązywać, spełniać wasze oczekiwania.

Kasia: Pani Karolina.

Justyna: Będziemy starać stworzyć zarówno webinar z RODO, jak i tym z dotacjami. Ponotowane mamy też inne tutaj i archiwum, i w ogóle.

Kasia: Bardzo proszę, jak będziecie mogli, to na grupie wstawcie swoje potrzeby. Będziemy mieli dużo łatwiej po prostu zrobić taki webinar po prostu pod was, bo ja mogę o tym gadać, gadać, ale fajnie, jak właśnie tak zadajecie pytania i macie swoje jakieś tam koncepcje. Dajcie znać na grupie, zrobimy tak, żeby było pod was.

Justyna: Tak jest. Pani Karolino, jesteśmy in touch. Pozdrawiamy serdecznie i do następnego.

Kasia: Tak, jesteśmy in touch. Tak, trzymajcie się, do następnego.